Info

Szuter Master to pierwszy w Polsce cykl zawodów gravelowych.

Uwielbiamy piękne widoki na trasie, rowerową eksplorację nowych miejsc i przygodowe przeprawy z naturą. Podczas cyklu chcemy pokazać Wam nasze ulubione trasy w miejscach, które znamy.

Po udanym debiucie w roku 2020, w kolejnym sezonie zabieramy Was w aż 5 cudownych lokalizacji w Polsce. Będzie coś dla początkujących i dla ścigantów. Każda edycja ma dwa dystanse: krótki 50-80 km oraz długi 150-200 km.

Limit czasu, zwłaszcza na krótkim dystansie, dobrany będzie tak, byś mogła lub mógł spokojnie dojechać do mety, nawet jeśli to Twoje pierwsze zawody w życiu, a Twój gravel nie ma jeszcze ran zadanych kamieniami, gałęziami i błotem. Za to bardziej ambitni i doświadczeni zawodnicy z pewnością nie dojadą na metę w dobrym stanie – 150+ km po górach czy niemal 200 km po pojezierzach potrafi naprawdę złomotać nawet najmocniejszych. Dla obu dystansów będziemy prowadzić klasyfikację generalną cyklu, a na koniec nagradzać najszybszych.

Poza ściganiem i samą trasę bardzo ważne jest dla nas także to, co będzie po jeżdżeniu. Możliwość policzenia się i integracji gravelowej społeczności jest u nas równie istotna. Planując przyjazd na nasze trasy – zarezerwuj więc wystarczająco dużo czasu po zawodach :). Liczymy mocno na Waszą obecność oraz wspaniałą atmosferę podczas Fajrantu, tradycyjnej już imprezy po dotarciu na metę. Serwowane jedzenie i napoje oraz miejsca, w których planujemy je serwować będą naprawdę wyjątkowe! A i dekoracje nieco będą różniły się od tych z maratonów MTB czy z szosy. Mamy nadzieję, że zamiast poważnych min, wzbudzimy nieco śmiechu

Sezon 2021 zaczniemy 29 maja od Mazowsza. Urozmaicona leśna trasa wijąca się pośród historycznych podwarszawskich lokalizacji, kilka pięknych widoków na wodę, w tym cudowne single nad Świdrem, odrobina kopnego piachu, a wszystko na uboczu od zjeżdżonego wzdłuż i wszerz Kampinosu.

19 czerwca przeniesiemy się na południe w najpiękniejsze partie Beskidu Niskiego. Na pewno będzie błoto, trochę dziurawego asfaltu i leśnych duktów, kilka wysiedlonych miejscowości, po których zostały już tylko cerkwiska lub fundamenty domów, przygodowe brody do sforsowania. To będzie zdecydowanie najbardziej dzika lokalizacja, którą odwiedzimy w tym roku. Tylko tutaj macie szansę natknąć się na niedźwiedzia!

Wakacje zaczniemy na ziemi kłodzkiej 24 lipca. Jeszcze tu z Wami nie jeździliśmy, ale wiemy, że to kolejny gravelowy raj w naszych granicach. To tutaj podjazdy będą najdłuższe, a widoki najbardziej pofałdowane. Duże piękne schroniska, zabytkowe kamienice w małych miejscowościach i stare poniemieckie uzdrowiska to atrakcje, których nie znajdziecie nigdzie indziej.

21 sierpnia przenosimy się na samą północ. Edycja Suwalszczyzna to z kolei długie szutrowe wstęgi ciągnące się po horyzont, kilka przyjemnie trudnych singli nad jeziorami, niespotykane w tej części Polski podjazdy – same delicje Suwalskiego Parku Krajobrazowego. A także trójstyk granic, wspaniały pas pogranicza polsko – litewskiego wraz ze swoją wspaniałą lokalną kuchnią.

Nim skończy się polska złota jesień, 25 września zajrzymy jeszcze na Kaszuby. Kto był, ten wie, że mało jest tak klimatycznych miejsc na długie gravelowe jazdy. Kaszuby to nie tylko urocze pagórki i jeziora rzut kamieniem od morza. To także typowe obwarowania z czerwonej cegły czy typowa zabudowa w technice muru pruskiego. Do tego wszystkie niesamowicie pachnące żywicą lasy. To właśnie tutaj zakończymy nasze zmagania i rozjedziemy się na zimę do domów.

W skrócie Szuter Master to:

  • sprawdzone, jezdne gravelowe trasy w pięknych zakątkach Polski,
  • dobrze zaopatrzone bufety na trasie,
  • możliwość śledzenia zawodów online dzięki nadajnikom GPS,
  • Fajrant – niezwykła uczta regionalnej kuchni dla wszystkich, którzy dotrą do mety,
  • najlepsze smaki z lokalnych kraftowych browarów,
  • najlepsza integracja w w gravelowym świecie,
  • czysty rower w drodze do domu :).